Leże w łóżku, delikatnie otwieram oczy i sie preciągam. Mimo tego, że na dworze słychać śpiew ptaszków, a słońce próbuje przebić sie przez zasłony do mojego pokoju nie jestem zadowolona. Nienawidzę rano wstawać. Najchętniej spałabym do 11:00 tym bardziej, że dzisiaj piątek. Ten tydzień sie niesamowicie ciągnął. Na dodatek na cały dom słychać budzik mojej siostry, która ma tak twardy sen, że nie jest w stanie go wyłączyć. Wmyślach błagam, niech ona się obudzi. Mam dosyć tego, że zawsze rano przez 20 minut słychać śpiosenkę Biebera. Tak jakby nie można było na budzik ustawić jakiegoś ''dryń dryń dryń'' tylko te jego jęki. Próbuje jeszcze na chwile zasną, ale nie potrafie
- Maya!!! Wyłącz ten cholerny budzik!!!- wrzeszczę na cały głos i nie dostaje odpowiedzi.
- Mayaaaaa! - dalej nic. Ugh. Odwracam się na drugi bok , zakrywam gpoduszką głowę i wślizguję się pod koudrę.
Wybiegam z domu, siadam na swój żółty motor i odjeżdżam z ''rykiem'' z pod domu. Dzisiaj wyjątkowo odbyło sie bez kłótni o łazienkę, bałagan, czy też o to kto robi śniadanie.Minęło dosłownie kilka minut, a ja jestem pod szkołą. Może dlatego, że szybko jeżdżę. Wchodzę do szkoły.Mam na sobie czarne trampki z wysoką podeszwą, jasne jeansy z dziurami na kolanach i przetarciami na udach.do tego białą obcisłą bluzkęi czarną skurzaną kurtkę z napisem Kayla na plecach. Moje dłgie wyprostowane włosy są spięte w wysoki kucyk. Oczywiście nie zabrakło delikatnego makijażu. Idę przez długi korytarz i słucham muzyki. Czuje się jak główna bohaterka filmu. Czuje się z siebie dumna. Widzę jak wszyscy patrzą się tylko i wyłącznie na mnie. Do niektórych delikatnie się uśmiecham, a na niektórych spoglądam
lodowatym spojrzeniem. Siedzę na fizyce z panną Tomson i w ogóle nie wiem co się dzieje. Na tablicy są napisane jakieś skomplikowane wzory, a P. Emilia coś tłumaczy naszej klasie przy czym śmiesznie wymachuje rękoma. ja siedzę nieobecna w ostatniej ławce a w słuchawkach rozbrzmiewają cudowne dźwięki piosenki ''Strange'' Bardzo lubię rocka, ale słucham też popu i rapu. Słucham i myślę. Myślę o przyszłości i przeszłości. Bardzo chciałabym być wojskową lub policjantką. Chciałabym skończyć studia psychologiczne. Myślę nad sobą. M Ludzie widzą we mnie tylko pewną siebie sukę, która ma na wszystko wyj***ne i liczy sie tylko zabawa i imprezy, może i tak jest ale nie wiedzą ,że jestem w środku wrażliwa. Czasami brakuje mi matczynej miłości.Co z tego, że nasz dom przypomina willę, że mamy co tylko chcemy, że mamy dużo kasy jak nie mam przy nas mamy. *drrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr*moje myśli przerywa głośny dzwonek. Chwytam za swoją torbę i wybiegam z sali.Podjeżdżam pod dom i widzę te 4 cudowne różowe auta. To samochody mojej siostry, Lisy, Lexi i Nicki. tylko mój wyróżnia się kolorem. jest żółty. Jestem zmęczona. W nocy nie umiałam spać i mam nadzieje, że w domu jest w miarę cicho. Podchodzę do drzwi i moje marzenia prysły jak bańka mydlana. Słyszę bardzo głośną muzykę. biorę głęboki oddech i otwieram drzwi, a one... skaczą, tańczą ,śpiewają, piszczą. Co się dzieje? w salonie bałagan, w kuchni na stole stoją szklanki z drinkami ( po dziewczynach widać, że to nie pierwsze)
- Hej malutka - mówią chórem. Oczywiście im odpowiadam, ale nie ma dzisiaj nastroju na to żeby siedziec z nimi, więc idę na górę i siadam przy laptopie. Nawet nie wiem kiedy minęły dwie godziny. Muzyka na dole ucichła, nie słychać dziewczyn więc pewnie poszły do domu, a może poszły do klubu? Nie. zawsze jak idą do klubu to pytają mnie czy mam ochotę iść z nimi.
*puk puk*
Drzwi się otwierają a w nich stoi Maya
- Kayla... mogę?
- jasne chodź- odpowiadam jej i odrywam się od laptopa.
- muszę ci coś powiedzieć - jest dziwna. Stoi na środku pokoju co jest dziwne bo zawsze siada na łóżko albo ja jej ulubiony wiszący fotel. Ma jakąś kamienną twarz. Zaczynam się obawiać.
- Co jest?- pytam zaciekawiona
- Pakuuuj się jedziemyyy do Brazyli ..... jeeeee na koncert Justinka. - zaczyna krzyczeć, piszcześ. Wow ona jest porąbana. Uśmiecham się do siebie a jej już nie ma. Wybiegła z pokoju z krzykiem. Wariatka.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jej *.* pierwszy rozdział. Ktoche krótki ale za niedługo dodam następny. Rozdziały będę dodawać najwięcej co tydzień lub 2 w tygodniu. Mam nadzieje, że wam się spodoba. Proszę o komentarze. Nicole
Zapowiada sie ciekawie :D Naprawde nie moge doczekac sie nn i na pewno bede zagladac codziennie. :) Zycze weny i powodzenia na start :P
OdpowiedzUsuńZapraszam na blog http://wcieniumotyla.blogspot.com/ jest bardzo podobny do tego bloga Majki :P równie ciekawy.Dopiero zaczynam
OdpowiedzUsuń